• Wpisów: 95
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 22:30
  • Licznik odwiedzin: 11 601 / 1232 dni
 
kropkanadokiem
 
Dużo razy przejechałam się na swoich przyjaciołach. A raczej "przyjaciołach" w cudzysłowiu, bo okazali się parszywymi szujami ;*

Ale myślę, że to, że trafiałam na złych ludzi, i poznawałam kolejnych fałszywych przyjaciół uświadomiło mi na pewno- po pierwsze:

-jacy na pewno NIE POWINNI być ludzie, których nazywasz swoimi przyjaciółmi,

po drugie:

-jakie cechy powinni posiadać, jak powinni się zachowywać.



Ostatnio zdałam sobie sprawę z tego, że przyjazń to nie tylko świadomość, że możesz na tej osobie polegać, że będzie, kiedy wpadniesz w tarapaty... albo że nigdy Cię nie zawiedzie (a przynajmniej- nawet jeżeli zawiedzie to i tak wasza przyjazń to przetrwa ;) ).
Nie, nie. Zdałam sobie sprawę z czegoś innego.

Przyjazń to taka relacja, taki rodzaj kontaktu, o który trzeba zabiegać. Jeżeli macie okazję się spotkać, po prostu nic nie stoi na przeszkodzie i oboje macie czas i możliwości, to nie wybieracie kontaktu przez facebooka, ani nic z tych rzeczy, nie piszecie tygodniami, czy miesiącami smsów i nie spotykacie się bardzo rzadko. Mówię: jeśli macie czas i możliwości.

Myślę, że przyjazń powinno się traktować na równi ze związkiem, czy Twoją rodziną. A jeżeli nie na równi, to nadal na wysokim poziomie.

A nie, że czujesz się gorszy i nieważny, bo Twój rzekomo najlepszy przyjaciel Cię zaniedbuje. Zamiast tego woli się spotkać ze swoją nową dziewczyną, którą zna może 2 miesiące. I naprawdę to jest dziwne, że nie potafi znalezć jednej godziny tygodniowo dla Ciebie, podczas gdy dla innych poświęca kilkanaście dziennie.


Ja nie wiem czy to można nazwać przyjaznią.


Oj, bardzo dużo możnaby w tym temacie napisać. Może powstaną kolejne wpisy na ten temat.

Ten wpis jest odpowiedzią na to, co dzisiaj powstało na ten temat w mojej głowie.

Wczoraj był wpis o miłości, a dzisiaj dużo myślałam o przyjazni więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zrobić wpis o niej. :)

Pozdrawiam cieplutko :*


MYŚLĘ, ŻE ŻEBY PRZEKONAĆ SIĘ CZY KTOŚ JEST TWOIM PRAWDZIWYM PRZYJACIELEM, MUSI MINĄĆ WIELE, WIELE LAT, MOŻE NIE 5, MOŻE NAWET NIE 10. JESZCZE WIĘCEJ.
c54a54e9-c96a-4df2-8477-1bc1b06a57c2.jpg

Nie możesz dodać komentarza.